Moje życie jest straszne. Wiem co będę robić, o której wstane, co zjem, co ubiorę, a chociaż ten pieprzony raz chciałabym żeby choć jeden dzień był pełen niespodzianek i nie chodzi mi o klasówkę lub pałę z matmy, anglika, polskiego czy innego przedmiotu. NIE MAM DOŚĆ!!! Właśnie siedzę i uczę się na chemię bo przecież wiem, że moje życie niczym mnie nie zaskoczy. Po prostu staje się nudniejsze z każdym następnym dniem.
A I JAKBY CO TO JA NIE JESTEM PESYMINTKĄ, ALE KURWA ILE JESZCZE MOŻNA NUDZIĆ SIĘ ŻYCIEM!!!